Kary za przedeklarowanie powierzchni w sprawach obszarowych

Odkąd nasz kraj wstąpił do Unii Europejskiej, niewątpliwie najwięcej zyskali na tym polscy rolnicy. Co roku mogą oni bowiem występować z wnioskami o płatność do swoich gruntów, które weryfikuje Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, a następnie wypłaca ona dotacje, które pochodzą w części ze środków unijnych, a w części ze środków krajowych. Polska jest jednym z największych beneficjentów dopłat unijnych w całej Unii. Wynika to z dużego rozwoju rolnictwa w naszym kraju, które jest uznawane w Europie za najbardziej ekologiczne i zdrowe.

Większość osób korzysta z podstawowych dopłat obszarowych, w których płatność przyznaje się do hektara użytków rolnych. Wielki problem od jakiegoś czasu dla rolników stanowią pomniejszenia płatności, wynikające z tak zwanych PEG, czyli powierzchni ewidencyjno-gospodarczych. Rolnicy często nie rozumieją, z czego wynikają obniżenia płatności i są oni bardzo rozgoryczeni, uważając, że Agencja okrada ich z pieniędzy. Okazuje się jednak, że osoby weryfikujące wnioski obszarowe, są zmuszone przepisami prawa do przeprowadzenia kontroli administracyjnej. Wynika to z przepisów prawa europejskiego, które obligują wszystkie kraje unijne do kontrolowania wniosków.

Jednym z elementów kontroli administracyjnej jest również weryfikacja maksymalnej powierzchni uprawnionej do płatności. Jest to obszar użytków rolnych na danej działce ewidencyjnej w danym roku. Agencja sprawdza te obszary na dwa sposoby. Pierwszy to wizytacje i kontrole na miejscu, wykonywane przez pracowników Biura Kontroli na Miejscu. Dokonują oni szczegółowych pomiarów za pomocą urządzenia GPS i następnie fotografują wszystkie działki i odnoszą miejsca fotografii na mapce. Te pomiary pozwalają na bardzo szczegółowe wskazanie powierzchni ewidencyjno – gospodarczej. Drugi sposób to oczywiście pomiar na ortofotomapie. Unia Europejska obliguje kraje członkowskie, aby ortofotomapy, na których bazują pracownicy wykonywane były w skali 1:10 000. Polska obecnie pracuje na ortofotomapach w skali 1:15 000, co zapewnia jej idealne pomiary. Oczywiście, bardzo ważne jest to, żeby zdjęcia na których dokonywane są pomiary przez geodetów pochodziły z odpowiedniego okresu czasu. Dlatego, ortofotomapy są bardzo często aktualizowane i zmieniane.

Rolnicy, składając wnioski niekiedy powołują się na powierzchnie użytków rolnych wynikające z wypisów z rejestru gruntów lub też aktów notarialnych i umów dzierżawy. Jest to jednak błędem, ponieważ do dopłat należy podawać powierzchnię aktualnych zasiewów. Musi być to obszar spójny, minimum dziesięć arów na danej działce rolnej i minimum hektar łącznej powierzchni podanej do dopłat. Niestety, jest to dla nich opłakane w skutkach. Rozporządzenie unijne nr 640/2014 reguluje bowiem dla nich konkretne skutki finansowe przedeklarowania powierzchni.

Agencja bada stosunek ilości przedeklarowanych gruntów do powierzchni stwierdzonej w trakcie kontroli administracyjnej. Uzyskany procent decyduje o tym, w jaki sposób płatność zostanie przyznana. Jeżeli przedeklarowanie nie przekracza dziesięciu arów, wówczas płatność przyznawana jest do powierzchni deklarowanej. Rolnik nie odczuwa więc żadnych negatywnych skutków takiej sytuacji. Jeżeli jednak przedeklarowanie jest większe, pojawiają się konsekwencje. Powyżej dziesięciu arów, ale do trzech procent, płatność nalicza się do powierzchni stwierdzonej. Kiedy jednak przedeklarowanie przekroczy trzy procenty, ale nie przekraczając dwudziestu procent, płatność naliczana jest do powierzchni stwierdzonej, którą pomniejsza się o dwukrotność wykrytej różnicy. Jest to już dość dotkliwa kara finansowa. Jeżeli rolnik przedeklaruje powierzchnię o ponad dwadzieścia procent, ARiMR odmawia mu wówczas płatności. Gdy przedeklarowanie przekroczy dodatkowo pięćdziesiąt procent, poza odmową, na rolnika nakłada się dodatkowo sankcje wieloletnie, które pobierane są z płatności.

Rolnicy bardzo narzekają na PEG-i i nie do końca są oni w stanie zrozumieć, dlaczego wyznaczane są one w taki, a nie inny sposób. Niekiedy, po odwołaniu się od decyzji do organu drugiej instancji, udaje się zmienić nieco wielkość obszaru uprawnionego do płatności, jednakże są to już pojedyncze przypadki. Można również zawnioskować o kontrolę na miejscu, ale nie zawsze Agencja wyraża zgodę na takie postępowanie.

Wsparcie merytoryczne: setugo.pl

Dodaj komentarz